FLEXADIN – MÓJ SZCZĘŚLIWY ZWIERZAK

Przyszedł czas na recenzje produktu który w naszym domu jest od bardzo dawna, ale było nam bardzo miło testować jego nową odsłonę w ramach plebiscytu sfinksy 🙂 a mianowicie mówimy o flexadinie  który zawiera az 60 smacznych kęsków które przyczyniają się do zdrowia stawów naszych czworonożnych przyjaciół
Każdy właściciel chce aby jego kot był zdrowy i szczęśliwy, a patrzenie jak nasze koty szaleją i skaczą po drapakach sprawia, że żyjemy w Animal Planet z biegiem czasu jednak wszystko się zużywa stawy naszych kotów również dlatego musimy je wspierać już przed pojawieniem się pierwszych problemów zarówno czy rasa kota tak jak w naszym przypadku jest narażona na problemy ze stawami czy nie koty ras dużych, koty w okresie wzrostu jak i starsze powinny mieć dodatkową ochronę . Smaczki zawierają : chlorowodorek glukozaminy , siarczan chondroityny, kwasy omega 3, witaminę E, mangan , a także ekstrakt z czarciego pazura. Które znakomicie zaopatrują stawy naszych zwierząt we wszystko co im potrzebne.
Jeden smaczek dziennie a może tyle zmienić
Opakowanie wystarczy przy jednym zwierzaku aż na 2 miesiące a pełna kuracja do ok 3 miesiące (oczywiście konsultujemy to z lekarzem weterynarii.
Mimo,że od testów dla sfinksów nie minęły 3 miesiące to możemy wyrazić swoją opinie ponieważ jak wspomniałam wcześniej już korzystaliśmy z tego produktu i widzimy pozytywne rezultaty stosowania 🙂 w naszej rasie suplementacja stawów jest niezbędna i bardzo się cieszę, że powstają coraz lepsze produkty tego typu i również, że są tak proste w podawaniu a co wiadomo z kotami nie zawsze jest tak proste ,
Preparat możemy podawać zarówno w postaci smaczka a jeśli kot nie chce w ten sposób zjeść możemy go zmieszać lub skruszyć do ulubionej karmy 🙂 Nasza ocena to 10/10 więc serdecznie polecamy <3